Szok zaskoczenie niedowierzanie

Jednak potrafi mnie zaskoczyć, gdy po 2 godzinach od rozmowy dzwonią, że chcą mnie teraz, zaraz, natychmiast.
Nie jest jednak różowo.
Nadal, mimo wielu minusów, Fabryka ma dużo plusów.
Coś, co dla mnie jest oczywiste, gdzieś indziej podawane jest jako bonus (ZFSS – serio?)
Dostałam jednak pewien kierunek.

Stay tuned.

Reklamy

#13-#15

Jak pokochać centra handlowe – Natalia Fiedorczuk-Cieślak
Wydany blog – tak bym to określiła. Forma to krótkie opowiadania, przemyślenia na temat macierzyństwa.
Samotnego macierzyństwa bo, bądźmy szczerzy, po urodzeniu kobieta zostaje z dzieckiem sama. Część facetów z radością idzie do pracy i wraca po północy, część nawet jak wraca wcześniej – jest obok kobiety, a nie „z”.
I nie ma tu znaczenia, czy kobieta zostaje mamą na pełen etat, czy po 4,6,10 miesiącach wraca do pracy. Ona jest z dzieckiem sama. I musi się do tego przyzwyczaić.
Tematyka dla mnie dość oczywista no ale nie dla wszystkich, więc polecam. Warto.

Anne Cleeves – Ukryta głębia, Droga przez kłamstwa
Czytałam już raz teraz jadę raz kolejny. Kocham Verę no. Kocham. Za to, że nie jest piękna. Za to, że zdaje sobie z tego sprawę (i czasem żałuje, a czasem nie – NORMALNIE JAK KAŻDY Z NAS). Za to, że jest prawdziwym detektywem: jak chwyci to nie puści, chyba że dotrze do prawdy.

#8 #9

Stulecie detektywów – Jürgen Thorwald
Coś co dla nas, wychowanych na CSI Las Vegas, jest normalne, rodziło się w bólach. Wszystkie odciski palców, badanie śladów na miejscu zbrodni. Walka o rzetelnych biegłych, o rzetelnych medyków sądowych.
Szok i zaskoczenie gdy spojrzymy na to jaką oczywistością wiele rzeczy jest dla nas, a jakim problemem było zaledwie 100 lat temu.

 

Epoka milczenia – Kamil Janicki
Co drugą stronę miałam ochotę robić zdjęcia i umieszczać… No, tego nie wiem gdzie, ale cholera, nawet na swoim domu.
Podtytuł to „Przedwojenna Polska, o której wstydzimy się mówić”.
Kończy się epilogiem, w którym przytoczono współczesne wypowiedzi JK Mikke „Kobiety zawsze się trochę gwałci” i A.Leppera „Jak można prostytutkę zgwałcić?! hłe hłe hłe”.
Smutny epilog, który pokazuje, że niewiele się zmieniło nie tylko w polskim prawie, ale przede wszystkim w polskiej mentalności:
-zarzucenie ofierze gwałtu, że chce się „zemścić” na oprawcy
-dochodzenie, które ma na celu ustalenie ponad wszelką wątpliwość, czy gwałt nie sprawił kobiecie przyjemności (bo wtedy to nie gwałt), i czy sama się o niego nie prosiła
To przykłady z samego początku książki – jak łatwo można je przyłożyć do obecnych czasów.
Smutna książka.
Choć potrzebna.
Chociażby dlatego, by przekonać się ile jeszcze musimy zmienić w sobie.

#7

Dolina trwogi – Artur Conan Doyle
Cienka książeczka, którą chwyciłam do ręki. Pomyślałam „O, tego chyba nie czytałam”. No niestety czytałam. To po prostu „Studium w szkarłacie” tyle, że z błędnym tytułem.
Dolina trwogi w oryginale jest bowiem o czymś innym niż Studium w szkarłacie.
Tak czy inaczej czytało się szybko, choć czasem tłumacz miał niskie mniemanie o czytelnikach („toksykolog” i na spodzie strony tłumaczenie: badacz trucizn), a ja konfrontowałam wersję oryginalną z serialową.

#5 #6

Milczenie jest srebrem – Ryszard Ćwirlej
Kolejna część poznańskiej sagi kryminalnej. W gnieźnieńskiej katedrze ginie srebrna figura św. Wojciecha. Priorytetową sprawę przejmuje zespół majora Marcinkowskiego. Okazuje się, że w sprawę srebra zaangażowane jest jak zwykle SB.
Chorąży Olkiewicz dostaje awans, morze wódki się leje mu w gardło, a wszystkie kobiety widzą w nim Casanovę.

Niemieckie requiem – Philip Kerr
Powojenny Berlin – walka między okupowanymi strefami o żywność i godność, Ruscy zachowujący się jak zwierzęta i nowa sprawa dla wychudłego po obozie Berniego. Ma jechać do Wiednia i udowodnić niewinność swojego starego znajomego. Propozycja nie do odrzucenia złożona przez radzieckiego wojskowego nie podlega negocjacjom.

#3

Blady przestępca – Philip Kerr
W Berlinie zaczynają ginąć nastolatki. Znajdują się oczywiście jakiś czas później, ale dość nieżywe. Ponieważ jest lato (a później jesień) 1938r. o śmierć najłatwiej oskarżyć Żydów. Przeszło by gładko, ale w berlińskiej policji jest jeszcze parę osób, których kłuje w oczy fakt, że po zatrzymaniu podejrzanego Żyda, dziewczęta giną nadal. Detektyw Bernhard Günther dostaje propozycję nie do odrzucenia*, by szybko znaleźć winnego.
W tle zajęcie Czechosłowacji, Sudet i jak określił główny bohater „cisza w Berlinie. Cisza, bo wszyscy wstrzymali oddech w oczekiwaniu na wojnę”.

*Gdy propozycję składa oficer SS lub gestapo – nie odmawia się

#1 #2

#1 Pan Lodowego Ogrodu cz.1 – Jarosław Grzędowicz
Trochę jak Gra o tron, ale z mniejszą ilością golizny, z tym że mniej golizny oznacza więcej fabuły. Czytałam parę lat temu, teraz przypominam sobie z uwagi na kolekcję Mistrzowie Polskiej Fantastyki w której kolejne tomy są w twardej oprawie za śmieszne 15PLN

#2 Marcowe Fiołki – Philip Kerr
Mianem marcowych fiołków oznaczył Kerr tych, którzy zostali gorliwymi nazistami w marcu 1933r. Prywatny detektyw (kiedyś policjant, dziś działający na własną rękę) zostaje wynajęty do wyszukania morderców córki stalowego dziedzica Sixa jak również jej zaginionego diamentowego naszyjnika.
Nie jest to literatura faktu, dlatego z dużym przymrużeniem oka traktowałam niektóre wątki. Jak kryminał czyta się rewelacyjnie.