Zabezpieczony: O mamo, o tato:

Treść jest chroniona. Proszę podać hasło:

Reklamy

#4- #7

Śmiertelna klątwa
Tajemnica Lorda Listerdalea

Czarna kawa
Całość Agathy Christie. Klasyka na wakacje (lub zimowe ferie)

Złe psy. Po ciemnej stronie mocy – Patrk Vega
Temat bomba- co sprawia, że stróż prawa (policjant) zbacza ze ścieżki prawa. I mam na myśli tutaj i łapówki drogówki, i zarówno tolerowanie jak i współpraca z gangsterami. Ciekawe, dla mnie dość egzotyczne (bo nie mam w towarzystwie policjanta).
Sposób „napisania” książki tłumaczy użyty przeze mnie cudzysłów. Autor się nie zmęczył. Po prostu: przeprowadził wywiady z paroma gliniarzami, a później niewolnik wklepał je do worda i voila! Mamy książkę.
Język – tragedia. Wiem, rozumiem, ciężko pracujący policjanci nie mówią literacką polszczyzną. Ale serio? Rzucanie trzema kurwami w zdaniu sprawi, że książka będzie realistyczna? (tak to retoryka. pewnie 90% społeczeństwa łyka konwencję)

Oglądam 1/2017

Sherlock się skończył. Nagle i niespodziewanie. I zostawił mnie zupełnie bez Moriarty’ego. Tak się nie robi.

Tu nie chodzi o to, ze to zły człowiek i mnie to rajcuje, ale Andrew Scott (wiem, że woli mężczyzn. Zapytam retorycznie: nawet gdyby nie wolał, to co? Gówno). Pocieszające jest, że nie tylko ja tak mam.

Obejrzałam w końcu 3 część Bridget i powiem smętnie, że mogłam sobie odpuścić. Ja wiem. Jak inaczej miało się skończyć? To nie ten typ filmu, by miało pierdolnąć coś znienacka. Ale odkąd poznałam słowo fanfik, to w dużej ilości rzeczy widzę takie prawie-fanfiki. Tzn. Yhovzl Oevqtrg, yhovzl Znexn, meóozl svyz gnx avrcenjqbcbqboal, ol mabjh fvę mrfmyv, żlyv qłhtb v fmpmęśyvjvr v zbżyvjvr avrcenjqbcbqboavr.
Żałuję czasu straconego na Colina Firtha, który przez cały film ma kij w dupie i w przeciwieństwie do Andrew Scotta nie poderwałby nawet siatki foliowej z biedronki.

Tyle u mnie.
Poza tym, że oczywiście dziecko znów chore.Har har har.

Zapisz

Zapisz